Thursday, July 22, 2010

Vy gavarit'e pa-russki?

Nie ma to jak logiczne rozwiązania w firmie. Pracuję na poważnie od zeszłego poniedziałku (z dzisiejszym dniem zatem 9 dni). Nie ma to znaczenia, bo jako jedyna posłuchałam naszej Team Leaderki i poprosiłam o dodanie aplikacji do wszystkich krajów, jakie są w naszym regionie (CIS&EE- Federacja Rosyjska, Europa Wschodnia+ Bałkany). Jak dodałam i mi zatwierdzili to oczywiście pożałowałam, bo się okazało, że mam być back-upem Radu, jak on będzie na wakacjach. Zamiast kogoś bardziej doświadczonego, ja- raczkująca dopiero we wszystkich procedurach i kontaktach. Tak więc jego klienci mają się ze mną kontaktować w jakiś ważnych sprawach, ale oczywiście kontaktują się też w mniej ważnych. Oczywiście w 99% przypadków nie mam pojęcia o co im chodzi i muszę rozsyłać maile do osób odpowiedzialnych, albo które są w stanie dać odpowiedź. Do tego wszyscy myślą, że powinnam mówić po rosyjsku. Jeden koleś zadzwonił do mnie wczoraj, zaczął coś tam po rosyjsku, to mu powiedziałam, że bardzo mi przykro, ale nie mówię po rosyjsku. Na co on z oburzeniem, że jak to możliwe skoro pracuję dla klientów rosyjskich. Dziś sytuacja podobna, tylko że w mailu. Pani się postarała sklecić 3 zdania po angielsku, w czym jedno było „Do you speak Russian?”.

Smaczki językowe z angielskiego Rosjan: „Good afternoon!”- nagłówek maila z godziny 9.40 rano, „Your address has left Radu”- nie ma to jak poprawny szyk zdania, „You speak Russian?” no comment, „Thanks, I will wait Radu”.
Na szczęście jak ja pójdę na wakacje, co ma miejsce już w następną środę to osobą kontaktową będzie Roma z Polski, więc nie będzie problemów komunikacyjnych.


In my company, in the Romanian center things seem to be made without any logic in them. I only started working last Monday (till today it has been 9 days in total). Anyway, I was the only one in our team to listen what our TL had asked us and I added the privileges for the application for all countries we have in our region (EE & CIS, Russian Federation, Eastern Europe & Balkans). As soon I added them and had them approved, I regretted ever doing it, cause it turned out that I have to be back-up for Radu, when he is on holidays. Nobody more experience, but me who know the basic things. So his customers are supposed to contact me with important cases, but of course important may have a different meaning for them. Of course, in 99% of the cases I have no idea what they want from me and I just forward their e-mail to right people who are able to help them with their issues. Besides, they all expect me to speak Russian. Yesterday one guy called me and spoke in Russian, so I kindly informed him I didn’t speak that language and asked him politely to switch into English. He was kind of angry and surprised and answered: „How is it possible you don’t speak Russian if you work with Russian customers?!”. Today, similar situation, this time by e-mail. Some girl with big effort wrote 3 phrases in English, out of which one was "Do you speak Russian?".

Some phrases from e-mails Russian customer, which made me laugh a bit: "Good afternoon!" – the greeting in one email sent at 9.40 am, "Your address has Radu Left" –very funny word order, "You speak Russian?” that I won’t comment comment, "Thanks, I will wait Radu”.
Fortunately, when I am on holidays, next Wednesday, my back-up will be Roma, the current collector in Poland, so there won’t be any communication problems.

No comments:

Post a Comment