Tuesday, May 25, 2010

Eurowizja/ Eurovision

Przypadkiem trafiłam na informację, że dziś wieczorem ma miejsce 55 Konkurs Piosenki Eurowizji. Z ciekawości chciałam zobaczyć, kto jest kandydatem Polski, Portugalii i Rumunii. Nazwisko Marcin Mroziński nic mi nie mówiło, "na szczęście" (ironia) był link do jego piosenki na youtubie...Cóż, jedyne, co mogę powiedzieć na usprawiedliwienie tego wyboru, prestiż Eurowizji już nie ten, co kiedyś.
Na pocieszenie posłuchałam fragmentów reprezentantów Rumunii i Portugalii. Werdykt: nie są lepsze.


I was reading some news, when I found the information that today the 55th Eurovision Song Contest takes place in Oslo. Out of curiosity I wanted to see who the Polish, Portuguese and Romanian candidate was. The name Martin Mroziński meant nothing to me, "fortunatelly" (irony) there was a link to his song on youtube ... Well, the only thing I can say to justify that choice is that this contest lost its prestige some time ago and has almost no importance in the music show-biz. As consolation I also listened to fragments of the songs of the representatives of Romania and Portugal. The verdict: they are not better.

Polska/Poland



Rumunia/ Romania



Portugalia/ Portugal



UAKTUALNIENIE

Okazało się, że nie był to finał, a półfinał i z z 39 kandydatów 10 przechodziło do finału. Dziś rano w pracy sprawdziłam z ciekawości, czy jeden z trzech krajów, który mnie interesuje przeszedł dalej (tak macie rację, musi mi się w pracy bardzo nudzić, żeby sprawdzać wyniki półfinału Eurowizji). I ku mojemu zaskoczeniu przeszła panna z Portugalii. Szok. Jakieś komentarze z waszej strony? (I nie mówicie, że wasza praca tak absorbująca jest, że nie możecie pokomentować)



UPDATE

It turned outr that yesterday it was only semi-final qualifications, and from 39 participants only 10 candidates passed to the final of the Eurovision Song Contest. Today in the morning at work I checked, out of the curiosity, if one of the 3 candidates from the countries I am personally interested in, passed (yes, you are right.. I must be very bored at work to check the results of the semi-final qualifications of the Eurovision). To my surprise the Portuguese chick made it to the final. I am shocked... Any coments from you? (And don’t tell me you are too busy at work to comment it)

4 comments:

  1. There is no judgment here :)(nagroda za rozszyfrowanie skąd ten cytat) Moja praca jest ciekawa i absorbująca (również ironia), aczkolwiek moi zmyślni pracodawcy odinstalowali mi kartę dzwiękową w komputerze więc mogę co najwyżej wyszukać wyniki półfinału konkursu mimów, jeśli takowy by istniał. Wyobraź sobie, wyszukanie tego to by dopiero była desperacja!!!

    ReplyDelete
  2. Przyponiałaś mi Agnieszko o tym festiwalu piosenki!To chyba na Eurowizji, kilka lat temu jedną z głównych nagród zdobył jakis transwestyta,który w kobiecym przebraniu podawał się za artystkę!Ot,zażartował sobie z publiczności, która nadała się nabrac. W końcu jednak i tak "szydło wyszło z worka", albo raczej facet wyskoczył z babskiego przebrania!he!he!he!Pozdrawiam. bozena

    ReplyDelete
  3. Ale widzi ciocia, wszyscy zapominają o Eurowizji, już się ona nie liczy tak jak kilkanaście lat temu. Czasami tylko o niej piszą, ale to ze względu na jakieś sensacje, a nie poziom wykonawców.

    ReplyDelete
  4. Myślę, że gdyby polak wygrał teraz eurowizję, to nagle okazałoby się że to znowu niesamowicie ważny konkurs i że to wielki sukces. I znowu polacy by ją oglądali w środku nocy żeby być świadkiem następnego sukcesu naszych rodaków. To jak Małysz, Kubica albo Alicja Bachleda-Curuś.

    ReplyDelete