Sunday, September 12, 2010

Pseudo wakacje w domu/ Fake holidays at home

W tym roku byłam już na wakacjach w Portugalii i to całkiem niedawno. Ze względu na centralizację działu w Rumunii nie ma zbytnio kto mnie zastępować, więc wzięcie kilku dni urlopu nie jest łatwą sprawą. Fakt, że jestem jedynym 100% obcokrajowcem (8 miesięcy za granicą i nie wiem jaka jest forma żeńska od obcokrajowiec, istnieje w ogóle?) nie ułatwia sprawy. Nie ma taryfy ulgowej, dodatkowych dni na spędzenie czasu z rodziną w kraju. Tak więc z tego powodu tym razem przyjechałam tylko na kilka dni (piątek wieczór- czwartek), z których 3 musiałam pracować z domu. I szczerze przyznam, że dwa pierwsze dni rzetelnie pracowałam, odpowiadałam na maile, pisałam do klientów, ale trzeciego dnia sobie trochę odpuściłam, włączyłam tylko komunikator i outlooka i odpowiadałam tylko na maile, nic więcej. Niecały tydzień pobytu w Polsce to jednak zdecydowanie za krótko, ale wystarczająco, żeby przyzwyczaić się do jedzenia mamusi, języka, który się rozumie i nabrać niechęci do powrotu do Rumunii.
Standardem jest, że za każdym razem jak wylatuję z Bukaresztu, moje samoloty mają opóźnienia. Tak więc i tym razem czekanie na samolot wydłużyło się o godzinę, później szybki truchcik do taksówki i cudem dojechałam na Centralny 7 minut przed odjazdem pociągu. W domu przez weekend byłam jedynaczką, bo Magda pojechała do znajomych do Warszawy.
Po tych kilku miesiącach pobytu w Rumunii, kraju, który jednak jest wyraźnie w tyle, w porównaniu z Polską,mój kraj już tak mnie nie denerwuje. Nie wiem jednak, ile czasu przyjdzie mi jeszcze mieszkać w Rumunii, ani jaki będzie następny kraj, gdzie przyjdzie nam żyć. Z Nuno mamy małą rozbieżność pod tym względem, musimy jakiś kompromis osiągnąć. Bycie z obcokrajowcem ma swoje niewątpliwe zalety, nudno nie bywa prawie nigdy.

English version soon

2 comments:

  1. Miło przekonac się, nawet po krótkim pobycie w kraju, że jesteśmy w rozwoju i postępie dalej od Rumuni. Nie dziwi więc, że żyje się w Rumuni na niższym poziomie, razi mentalnośc ludzi i przeszkadza wiele ograniczeń. Życzę, więc wam Agnieszko wyboru ciekawszego kraju do następnego miejsca zamieszkania.Razem łatwiej jest znieśc wszelkie niedogodności życia, więc tymczasem wspierajcie się i kochajcie. Bożena

    ReplyDelete
  2. tez sie nie moge doczekac kiedy do polski pojade :P no i prawda ze rumunia gorzej jest rozwinieta.

    //BB-Italia, masz racje tutaj (w rumunii) najbardziej razi mentalnosci ludzi....!


    Paulina

    ReplyDelete