Tuesday, March 16, 2010

A więc od początku…./ From the beginning

Decyzja o przyjeździe do Rumunii nie była łatwa, bowiem nie znaczyło to tylko zmiany otocznia, przestawienia zegarka o jedną godzinę, czy spakowania walizki. Kupno biletu do Bukaresztu to jednocześnie rezygnacja z pracy, zostawienie moich znajomych i rodziny i konieczność odnalezienia się w kraju, gdzie wszyscy mówią po rumuńsku a ja nic, zero, ani dzień dobry ani dowidzenia (ten etap mam już za sobą, te dwa słowa już opanowane :) Przyjazd tu nie byłby możliwy bez pomocy Agi, która pomogła mi wtłoczyć mój cały dobytek do pociągu relacji Wrocław- Warszawa. Przyjazd ten nie byłby też możliwy bez wsparcia życzliwych mi osób, które nie pukały się w głowę, jak opowiadałam ich o moich planach, wątpliwościach i strachu, że stereotyp Rumunii jaki miałam w głowie będzie odzwierciedleniem rzeczywistości. Przyjazd do Bukaresztu nie byłby możliwy bez moich rodziców, którzy zaakceptowali mój szalony plan podążenia za pewnym Portugalczykiem.

Uwaga: Blog ten nie jest przewodnikiem, tak więc opinie tu zawarte są stronnicze, obserwacje ironiczne, czasami nawet złośliwe i mogą nie do końca odzwierciedlać opinie innych osób.
Wszelkie podobieństwo do osób i zdarzeń jest zamierzone i celowe.


The idea of writing a blog about my Romanian adventures is not mine.
Writing a blog is probably not "my thing", for various reasons, but sine for some time I have been neglecting my friends, who are not up to date with what is going on with me and may be afraid I have been kidnapped by some Gypsy, I decided to start writing down my thoughts, observations and general subjective opinions about this country full of contradictions.
This blog is available by invitation only, so you can feel like as if you were VIP for once in your life, to receive the privilege of reading about Aga’s Adventures in Bucharest.

Starting from the beginning...
The decision about coming to Romania was not easy, because it meant not only to change a time zone into Eastern European, or to pack the luggage, but to change totally my world as I knew it, To buy a plane ticket to Bucharest was at the same time quitting my work, leaving my friends and family and suddenly finding myself in a country where everybody speaks Romanian (I know, it shouldn’t; be a surprise, but was a challenge as I wasn’t familiar with any world in that language, not even good morning or goodbye –at the moment I have these two words mastered:)
Coming here wouldn’t be possible without Aga’s help, who was counting down days with me till my departure and who helped me to squeeze my luggage into the train n Wroclaw-Warsaw. Coming here wouldn’t be possible without the support of my friends who didn’t think I was totally out of my mind when I was sharing with them my plans, doubts and fear that the stereotype of Romania, which I had in my head might have been a reflection of reality. Coming to Bucharest wouldn’t be possible without the support of my parents, who have accepted my crazy plan to follow a certain Portuguese boy.

Note: This blog is not a guide, therefore the opinions it contains are subjective, observations are ironic, and sometimes even malicious and may not fully reflect the opinions of others.
Any resemblance to persons or events is deliberate and intentional.

2 comments:

  1. Aga, pomysl pisania bloga w dwoch jezykach - super! :) ciesze sie ze na bierzaco bede mogla sledzic twoje przezycia w rumunii (i znow chcialam napisac bulgarii... hehe ;) oraz twoje przygody te mniejsze i te wieksze! powodzenia w nowym rozdziale zycia, powodzenia w pracy i z nuno! :) trzymam mocno kciuki!
    Basia

    ReplyDelete
  2. Agnieszko, aby posuwac się naprzód trzeba wyruszyc w drogę:)Kto nie wyrusza w drogę ten sztywnieje:)Każde wyjście budzi wiele obaw, ale zdaje się,ze ty nie boisz sie zmian i odwaznie sięgasz po nowe:)Pomysł o pisaniu bloga już jest tą nową możliwością, a więc...
    Będę tu zaglądac do Ciebie i czasem coś wtrącę, sama prowadzę bloga i wiem, że ślad pozostawiony przez czytelnika jest zachętą i wsparciem niezwykle cennym.Pozdrawiam z Italii.Bożena

    ReplyDelete